Elbląg remontuje tory, ale palą się stare wagony

Nasz wojewódzki tramwajowy singiel (póki co) zmaga się od lat z kiepską infrastrukturą, ale też mimo skromnych środków sukcesywnie rozbudowuje swoją sieć. W latach 2002-2006 powstały zupełnie nowe trasy tramwajowe w ciągu ulic Płk. Dąbka i Ogólnej. W owym 2006 roku po raz pierwszy na elbląskich ulicach pojawiły się też nowoczesne niskopodłogowe składy PESA 121N, zakupiono ich 6 sztuk. Kolejna ważna data we współczesnej historii elbląskich tramwajów to rok 2012. 1 kwietnia tegoż roku zapoczątkowano całkowitą przebudowę kluczowych dla całej sieci odcinków w ciągu ulic Pocztowej i 1 Maja.

Przebudowa ta odcięła od transportu tramwajowego całą południową część miasta, ale była konieczna ponieważ stan torowisk był fatalny.  Jak widać na zdjęciach torowiska i słupy trakcyjne są tam odbudowywane od podstaw.

Tak duże inwestycje, które są konsekwentnie kontynuowane odżegnują zagrożenie likwidacji elbląskiej sieci, który to temat dość często powracał mimo, że przecież sieć jest od wielu lat rozbudowywana. Elbląg zmaga się jednak z przestarzałym taborem, niską prędkością szlakową i małą częstotliwością kursów. To zdecydowanie nie pomaga w walce o wysoką frekwencję pasażerów. Na domiar złego 6 kwietnia w sobotę po raz kolejny zapalił się stary ponad 50 letni wagon typu GT6 zwany „helmutem”. Był to nie pierwszy „pożarowy” incydent z udziałem wagonu tego typu w Elblągu więc zdecydowano, że wszystkie wagony tego typu zostaną wycofane z eksploatacji (więcej o tym TUTAJ). Tak czy owak na dzień dzisiejszy użytkowana elbląska sieć tramwajowa to zaledwie trzy ulice od pętli przy Ogólnej przez płk. Dąbka do pętli Marymoncka, którą obsługują dwie linie zastępcze 200 i 400. Do ich obsługi na razie w zupełności wystarczą nowe PESY i zmodernizowane 805tki. Od października 2012 przeprowadzany jest też remont na ul. Browarnej i stamtąd też czasowo zniknęły tramwaje.

Obecna sieć tramwajowa w Elblągu to niecałe 16 km tras, 5 linii i 41 wagonów, wśród nich 11 „Helmutów”, które trzeba będzie jakoś zastąpić. Trzymam kciuki za Elbląg, za to, żeby zawsze znajdowały się pieniądze i na nowy tabor i nowe remonty. Złota era tramwajów na świecie powróciła i oby ten czas został spożytkowany przez samorządy jak najlepiej. Tory od 11 marca intensywnie remontuje także Grudziądz, w którym na kilka miesięcy zawieszono kursy tramwajów linii 2 do dzielnicy Rządz. Mieszkańcy, zwłaszcza tych mniejszych miast kochają swoje tramwaje i nie wyobrażają sobie, żeby miały zniknąć z ulic.

O Grudziądzu przyjdzie jeszcze czas napisać, bo tam zasługuje na uwagę zwłaszcza przebieg trasy tramwajowej przez wąskie ulice Starego Miasta. Jest to jedna z największych atrakcji turystycznych tego miasta. Szkoda, że w Olsztynie nie zdecydowano się na puszczenie tramwaju starym szlakiem pod Wysoką Bramą ul. Prostą przez Most Św. Jana. Mam jednak nadzieję, że ten pomysł jeszcze odżyje po tym jak tramwaje zaczną wreszcie jeździć na pierwszych zbudowanych odcinkach.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.