Po 3 tygodniach przerwy cóż nowego?

Miałem pisać bardziej regularnie, ale wyjazd za granicę zdarzył się po drodze, no i potem jakoś zabrakło charakteru, żeby do mojej kronikarskiej powinności szybko powrócić. Ale powróciłem. Spodziewałem się ogromnych postępów prac. Żartowałem. Niczego się nie spodziewałem ponad to co zobaczyłem. Cóż się ważnego stało w ciągu ostatnich dni? Otóż jakieś 10 dni temu otwarto drugi front robót przy ulicach Dworcowej i Towarowej. Zaraz do tego dojdziemy tymczasem podpatrzmy co tam na Płoskiego.

Dzień powszedni – konkretnie poniedziałek (zdjęcia są z wczoraj) około godziny 14:30. Jak wszyscy wiemy to czas świętej hiszpańskiej sjesty. I Jadę ja sobie tedy wzdłuż budowy…

… i jadę…. Zwoje rurek, kabli widzę….

…i oczom mym się ukazało 7 dorodnych mężczyzn w pomarańczach. Kładli płyty pomiędzy krawężnikami wzdłuż ulicy i przyszłego torowiska. Tradycyjnie już zaangażowanie wykonawcy na Płoskiego jest takie jakby termin realizacji tego odcinka wyznaczył sobie na przyszły rok. Nie powiem jednak, że całkiem postępów nie ma.

Widzicie te krawężniki po lewej wyginające się w ładny betonowy łuk? No więc wreszcie powstaje coś co już zostanie na widoku, coś co pozwala przypuszczać niezorientowanym obserwatorom, że buduje się tutaj jakiś przyszły szlak transportowy, a nie ryje ziemię tylko w poszukiwaniu dżdżownic tudzież w trywialnym celu zakopania instalacji podziemnych.

Czy to ma być peron przyszłego przystanku? Chyba nie… Nie ta lokalizacja (niemal w połowie ulicy) no i jednak ciut jak na przystanek za wąsko choć w wielu miastach uznano by to za luksus. Te betonowe płyty po prostu wypełniają przestrzeń między krawężnikami. Ale dość Płoskiego. Tylko Płoskiego i Płoskiego, a tu nowe przyszło.

Konkretnie na Dworcowej i Towarowej.

Już widać pierwsze zarysy betonowych podbudów pod tory.

Zrywają darń, nastawiali słupków i barierek. Naliczyłem ze 3 dziesiątki robotników wzdłuż tego odcinka. Tutaj chyba pójdzie szybciej. Wciąż to jednak zaledwie preludium, bo mimo zapowiedzi nikt nie zaczyna prac na Obiegowej, ani nigdzie indziej. Olsztyn czeka wielomiesięczna komunikacyjna zapaść, bo rozryją wszystko na raz. I żeby jeszcze zaczęli budować… Jeśli to będzie tak jak na Płoskiego to mój rower czeka bardzo dłuuugi sezon :). Inne środki transportu mogą okazać się całkowicie bezużyteczne.

I ostatnia migawka z Towarowej. Jeszcze roboty nie idą tak wartko, ale wiedzcie, że coś się dzieje. Do zobaczenia niebawem moi wierni czytelnicy, którzy (jak mam nadzieję) nie zniechęciliście się moją trzytygodniową absencją. To się już nie powtórzy! Słowo harcerza.

5 Komentarze

  1. Tramwajarzu dobrze ze wrociles ,bo juz niektorzy z nas obawiali sie ze dopadla Cie choroba hiszpanska;).Badzmy dobrej mysli.Pod koniec miesiaca /poczatek czerwca powinna ruszyc budowa torowiska przy Tuwima a w polowie czerwca budowa ulicy Obiegowej.Pozdrawiam wszystkich fanow olsztynskich tramwajow

  2. No cóż. Teraz już nie mam wątpliwości, że ten beton to nie jest pod tory tylko do tymczasowego objazdu. Ech.. chyba chcę widzieć, żeby już cokolwiek w tej inwestycji było na gotowo, choćby mały fragment trasy, ale do tego droga jeszcze daleka. Jeśli jednocześnie zwężenie ma wystąpić i na Towarowej i na Dworcowej i Kościuszki i Piłsudskiego i Sikorskiego to będzie to najkoszmarniejszy z koszmarnych koszmarów komunikacyjnych. JUż teraz wiadomo, że przed wyborami samorządowymi nie ma szans tego ukończyć. Grzymowicz zagrał va banque i widać, że przegra. Do rozczarowanych ślimaczącą się inwestycją dołączą tysiące wkr..ych potwornie kierowców, którzy zagłosują na rywala Grzymka. Losy jego kariery samorządowej akurat niewiele mnie obchodzą. Byle inwestycja dotarła do szczęśliwego finału. Latem, może jesienią 2015.

  3. Zatem zapewne masz rację :). Mój blog nie ma charakteru eksperckiego tylko hobbystyczny. Jeśli się mylę to się poprawiam i liczę na Wasze uwagi. Opisuję tylko to co widzę, ale oczywiście moja interpretacja może być błędna. Z czasem będzie widać co naprawdę jest do czego.

  4. „Już widać pierwsze zarysy betonowych podbudów pod tory.”

    podbudowy pod tory?? ty tak na poważnie tramwajarzu?
    przeciez pisali na innych portalach, że to są jakies rozwiazania tymczasowe, przystanki czy cos podobnego…

    • A to czasem kolega nie pisze o połączeniach między jezdniami ? W końcu będą zamykać jedną nitkę całkowicie, a na drugiej będzie ruch w dwie strony. W okolice dworca już wkrótce zawita komunikacyjny mordor.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.