Hiszpańscy inżynierowie na Towarowej.

Tak , tak. Widziałem ich i słyszałem na własne oczy i uszy. Osobiście budowlańcy z FCC dowodzą budową na Towarowej i to o jakiej godzinie! Zdjęcie nr 2, to pełne ludzi w żółtych kamizelkach, zrobiłem po godzinie 18tej. Czyżby zaczęło się dziać na poważnie? Widzicie te stalowe grodzie wkopane w ziemię? Widzicie te kręgi betonowe do budowy instalacji deszczowej i kupę innych budowlanych rzeczy porozrzucanych w strefie budowy? To już nie żarty Proszę Państwa.

Jako bloger pasjonat nie mogłem oczywiście nie odwiedzić dzisiaj i Płoskiego i Tuwima. Poniższe zdjęcia uwidaczniają, że na Tuwima strefa prac przesunęła się do skrzyżowania z Wawrzyczka i Nowka. Prace to na razie grodzenie terenu i zrywanie płyt chodnikowych, ale ufam, że tutaj pójdzie żwawiej niż na Płoskiego. A Płoskiego? No cóż. Uchwyciłem pracującą jedną koparkę i dwoje ludzi, ale gwoli sprawiedliwości było to już koło 17tej więc i tak dobrze, że wiatr tam nie hulał.

4 Komentarze

  1. Odcinek torów na Dworcowej i Towarowej nie będzie miał żadnych przystanków, przynajmniej wedle pierwotnego projektu. To tylko dojazd do zajezdni i nic więcej, a pierwszym przystankiem dostępnym dla pasażerów ma być Dworzec. Oczywiście z czasem będzie można się zastanowić czy nie warto pokusić się o jeden albo 2 przystanki na tym odcinku choć na to będzie pewnie można liczyć dopiero za kilka lat jak (mam nadzieję) jak ruszy rozbudowa sieci o odcinki na Piłsudskiego i Dworcowej i dalej na Pieczewo.

    • Też mam nadzieję że ruszy dalsza rozbudowa linii. Naprawdę tramwaj jest o NIEBO lepszym środkiem transportu publicznego niż autobus. PS. Pochodzę z Olsztyna ale obecnie mieszkam we Wrocławiu:) więc chętnie mogę zrobić i podesłać kilka fotek z inwestycji tramwajowych;)

  2. Witam. Mam pytanie odnośnie odnogi do zajezdni. Od ronda przy dworcu jest jednak kawałek do zajezdni czy przewidziane są po drodze jakieś przystanki. W okolicy dużo bloków jak i zakładów pracy zawsze jak tramwaje będą wyjeżdżać czy wracać do zajezdni mogło by korzystać z nich dużo osób. Szczególnie w godzinach porannych czy nocnych takie rozwiązanie jest korzystne. Po co na „sucho” maja kursować.

  3. No wlasnie sami inzynierowie a robotnikow brak.Ponoc podwykonawcy boja sie ze beda mieli problemy z zaplata za wykonane prace i nie rwa sie do tego kontraktu?.Z co raz to wiekszym niepokojem przygladam sie temu wszystkiemu.Nie wyobrazam sobie zeby po latach przygotowan ,pieniedzy wylozonych na tacy tramwaje moglyby nie powrocic ale w Olsztynie wszystko jest mozliwe

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.