Kochamy tramwaje.

Oj dawno mnie nie było. Trudne sprawy osobiste przysłoniły mi cały świat i odwróciłem się od tramwajów. Ale to już przeszłość. Wracam. Dziś postaram się przeanalizować dlaczego chłopcy tak bardzo kochają kolejki, a Ci więksi chłopcy, którzy nie wyrośli do końca, szukają tych kolejek na ulicach miast. I takie kolejki jeżdżące po ulicach to tramwaje właśnie :).

Czyli transport tramwajowy jest niepoważny? Zamiłowanie do szyn to wyraz zdziecinnienia? Złośliwi i nieżyczliwi pewnie tak powiedzą. Nowoczesność to transport indywidualny. Tramwaje to paskudny anachronizm.

W Olsztynie wciąż takie myślenie jest żywe. Grupka radnych oburzyła się na pomysł zwężenia ul. Piłsudskiego na rzecz tramwajów i pieszych, kosztem kierowców. Bo tramwaje to wciąż abstrakcja. Nie ma szyn, ani trakcji o samych Solarisach Tramino nie wspominając. Prości ludzie nie mają wyobraźni, ale gdy tylko pojawią się na ulicach Olsztyna pierwsze tory, gdy tylko zawisną pierwsze trakcje wszystko się zmieni. Jest coś magicznego w takiej elektryczno-żelaznej drodze. To droga tylko dla tramwajów, dla ludzi, dla społeczeństwa. Wara od tego nie tylko kierowcom, ale i rowerzystom. Dziś widziałem taki filmik jak cwany cyklista szalał przed tramwajem, aż się był obalił. Jego szczęściem tramwaj się zatrzymał w porę.

Szyny to symbol porządku w transporcie. Patrząc na tory i trakcje czujesz podświadomie, że zawiodą Cię najskuteczniej i najszybciej do celu. W polskich realiach rzecz jasna to nie zawsze się sprawdza, ale nie bez powodu kolejne pokolenia małych chłopców fascynują się kolejkami.

Tramwaj pod oknem to dla dużych chłopców ucieleśnienie tych fascynacji. Tylko, że ta duża zabawka ma całkiem praktyczne zastosowanie. Wozi duże grupy pasażerów na rozległe (w ramach miasta) odległości szybciej niż jakikolwiek inny rodzaj transportu. I to jest w tramwaju najwspanialsze. Łączy emocje i racjonalizm. Praktyczny i odwołujący się do uczuć. Tramwaj w panoramie miasta znaczy więcej niż niejedna strzelista wieża kościoła czy innego zabytku. Nie wierzycie? Zapytajcie mieszkańców San Francisco i Lizbony.

11 Komentarze

  1. No i ruszyły ponownie olsztyńskie tramwaje, udało się zdążyć na 50. rocznicę zamknięcia poprzednich. Spodziewałem się wielkiej fety z fajerwerkami na tym blogu, a tu cisza – autor wciąż pijany ze szczęścia? :)

    lepszy-trasport-publiczny.org

  2. „… gdy tylko zawisną pierwsze trakcje …”?
    A słyszałeś o trakcji konnej, używanej na początku ery tramwajowej i kolejowej oraz o trakcji parowej i spalinowej? Nie tylko o elektrycznej?
    Wyobrażasz sobie, jak może zawisnąć trakcja spalinowa, używana cały czas na liniach kolejowych? Albo jak zawieszano kiedyś trakcję konną?
    Niestety, sporo ludzi używa słowa „trakcja”, również na portalach kolejowych, nie do końca wiedząc, co ono oznacza.

  3. Czemu nie ma nowszych wpisów. Szkoda.. Prości ludzie nie mają wyobraźni, z tym zdaniem z całego tekstu najbardziej się zgadzam. Można to zaobserwować na podstawie tego co się teraz dzieje w Olsztynie i jak ludzie są skłóceni i złorzeczą żeby inwestycja się nie udała, ręce opadają. Zaczynam się zastanawiać, czy jest dla kogo budować…

  4. Witam :)

    Piszą, krótko i zwięźle, miałbym do Pana pytanie związane z przepływem informacji w sieci tramwajowej. Piszę pracę inżynierską i szukam porady w pewnej sprawie. Proszę do mnie napisać, jak będzie Pan miał chwilę (
    piotr.perlinski91@gmail.com) . Sprawa jest dość istotna :) Pozdrawiam, Piotr

  5. Niestety duch mañany ciągle unosi się nad olsztyńską inwestycją tramwajową. Prace już dawno powinny trwać. Pogoda jest piękna, wiosna przyszła wyjątkowo wcześnie. Nie ma mnie w Olsztynie ostatnio, więc nie mogę doglądać co się tam dzieje (a raczej nie dzieje) na bieżąco. Ostatnio czytałem, że prace zostaną wznowione na Obiegowej w maju. Jeśli się nie zaczną szanse na to, żeby tramki pojechały w 50 rocznicę likwidacji tras będą znikome.

  6. Dobrze ze wrociles tramwajarzu ale w temacie naszych tramwajow dalej nic sie nie dzieje.Roboty mialy ruszyc w kwietniu,pozniej mowiono o maju a ostatnia wersja to juz czerwiec.Zaraza hiszpanska widac trwa dalej.To juz nie sa zarty

Odpowiedz na „~Krzysztof OlsztyniakAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.